
Romanski kosciol obronny. Z zamierzchlych czasow ksieza z owego kosciolka pielegnuja umiejetnosc podkasywania sutanny i szybkiego biegu pod gorke w strone warownej budowli. Choc tym razem ksiadz porzestal na polowie gorki (obiad czy tez gosposia na proboszcza czekaly)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz